Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2025

czerwiec u progu

Obraz
 mija maj, drugi miesiąc sezonu, i już widzimy że wiele osób musimy odsyłać do innych terminów. te zapełniają się bardzo szybko bo 6 miejsc to kropla w morzu. cieszymy się i jednocześnie jest nam smutno więc myślimy co zrobić, dodajemy w sezonie dodatkowe terminy ale ani nasz czas ani auta nie są z gumy. Erti liczy trzech kierowców i dwóch koordynatorów i taki team realizuje dla Was nasze kameralne wyprawy po Gruzji i Armenii, a od tego roku dołączamy również Turcję. kiedy tylko połączenia lądowe wrócą do normy planujemy dodać Azerbejdżan. filozofią Erti pozostaje bliski, intymny, kontakt z Gruzją, z każdym miejscem, które odwiedzamy dlatego nie pójdziemy w kierunku dwudziesto czy trzydziestoosobowych aut i grup głośno i beznamiętnie przetaczających się przez mijane atrakcje. jeśli nasze możliwości, i naszych najlepszych pod słońcem kierowców)) pozwolą, realizować będziemy ekspedycje na dwa auta czyli maksymalnie 12 osób, tak jak to ma miejsce zimą, kiedy zabieramy Was na narty. ta...

grzyby z sulguni

Obraz
 dobiega końca maj, napakowany terminami jak profesjonalny kulturysta. udało nam się złapać dobry rytm i coś jeszcze, ale o tym za chwilę. pogoda w większości przyzwoita, czasami uciekaliśmy przed deszczem, w Sairme, w sposób bardzo dosłowny, gdy chmury burzowe deptały nam po piętach. były pierwsze urodziny - Kasi. tzn. nie pierwsze, osiemnaste ; ), ale pierwsze w tym sezonie. był pluszowy miś, na życzenie, i problemy z misiem na lotnisku oraz butelka rzadkiego wina w prezencie od mnicha z Dariali. było ognisko, chociaż zakończone przed czasem - deszcz! - i tańce gruzińsko-staropolskie w Tbilisi. niestety, Tornike i Gio złapali gumę na majówce, potem drugą (sic!), były obawy o realizację programu ale udało się sytuację zabezpieczyć bez uszczerbku dla planu. No i teraz, niejako w nagrodę, Davit i Tornike oraz Boys of Georgia, czyli nasz męski team, zbierają w Gruzji grzyby! Deszcz stworzył idealne warunki, z tego co wiem, z ogniska będzie dziś nie tylko baran, ale też grzybki z sulg...

sezon zimowy 2025/2026

Obraz
 mamy już harmonogram wypraw na sezon zimowy 2025/2026: obok naszych cyklicznych resortówek dla narciarzy i fanów stoku maści wszelakiej (tym razem Resort Bakuriani) wprowadzamy kilka terminów z wycieczką do gruzińskiej krainy Turcji - Tao-Klarjeti. granicę przekraczać będziemy w dwóch różnych miejscach a przejazd przez Park Narodowy Doliny Hatila zapewni miłośnikom natury i dzikich krajobrazów odpowiednią porcję wrażeń. nadmienię, pointując, że plan wyprawy Gruzja z Turcją to plan pod każdym względem świeży i nowatorski - gratka dla osób, które już w Gruzji były. tego na 100% nie widzieliście! 

kutaiso(ff)ba

Obraz
 nasz majówkowy city-break wypadł idealnie. z dala od zgiełku Kutaisoby, z ostatecznie bezwietrzną pogodą w stolicy, ciepłą i słoneczną, z pokazami na Rustavi International Motorpark, wizytą na planie filmowym i całodniowym wypadem do Kanionu Dashbashi. z pewnego źródła wiem, że na stół wjeżdżają właśnie najprzedniejsze dania z regionu Kartlii, przy akompaniamencie ludowych melodii. jutro czas pożegnań 🥲

tao - klarjeti

Obraz
 z przyjemnością, z gotowością na nowe, ogłaszamy że od sezonu zimowego 2025/2026 obok resortówek do Gruzji czyli wypraw dla miłośników sportów zimowych, włączamy do oferty ekspedycje do najpiękniejszych, najdzikszych, regionów Turcji, ziem, które niegdyś należały do terytorium Gruzji i na których erti suli jest ciągle żywa. w połowie roku podzielimy się konkretami - harmonogramem wypraw na sezon zimowy Erti.

prywatna taksówka

Obraz
 za nami kwiecień i trzy pierwsze wyprawy - dla jednych bardzo udane, dla innych rozczarowanie, gdy rzeczywistość mijała się z oczekiwaniami, gdy padało cały tydzień, gdy okazywało się, że wyprawa do Gruzji i Armenii to nie prywatna wycieczka, podczas której mamy do dyspozycji kierowcę i czas na wszystkie osobiste widzimisia lub gdy, zupełnie nieoczekiwanie, 'świąteczny' pracownik stacji paliw zalewał nam auto benzyną zamiast dieslem. dokładnie tak było. były przygody, które przeszły nam koło nosa, nie wypite herbaty, historie bez pointy. ludzie z sercem, których się nie zapomina, i tacy zwyczajnie uprzejmi oraz ci, których życzylibyśmy sobie i wam jak najrzadziej. i nasz ormiański driver, Koba, na gościnnych występach w Erti - pozdrawiamy!